Marketing dla małych firm z Ustronia i Wisły
Prowadzisz firmę w Ustroniu albo Wiśle i zastanawiasz się czy marketing online w ogóle ma sens dla kogoś takiego jak Ty? Ma — i to bardziej niż myślisz. Turystyczny charakter tych miejscowości to nie przeszkoda w marketingu. To Twoja największa przewaga.
Specyfika rynku w Ustroniu i Wiśle
Ustroń i Wisła to nie są typowe polskie miasteczka. To miejscowości które żyją z turystyki, uzdrowisk i aktywnego wypoczynku — i które przyciągają gości z całej Polski przez cały rok, nie tylko w sezonie.
To oznacza jedno: Twoi potencjalni klienci nie są tylko mieszkańcami okolicy. Są też turystami którzy planują wyjazd i szukają informacji w internecie zanim jeszcze wsiądą w samochód.
Ktoś z Katowic który planuje weekend w Wiśle wpisuje w Google "gdzie zjeść w Wiśle", "apartamenty Wisła", "atrakcje dla dzieci Ustroń". Jeśli Twoja firma nie pojawia się w tych wynikach — ten klient trafi do konkurencji. Nawet jeśli Twoja oferta jest lepsza.
To jest właśnie dlaczego marketing online dla firm z Ustronia i Wisły jest nie tylko przydatny — jest konieczny.
Google Moja Firma — pierwszy krok dla każdej firmy z regionu
Zacznijmy od rzeczy która nic nie kosztuje a robi ogromną różnicę.
Google Moja Firma (Google Business Profile) to profil który sprawia że Twoja firma pojawia się na mapach Google i w lokalnych wynikach wyszukiwania. Turysta który przyjeżdża do Wisły i szuka restauracji na obiad — otwiera Google Maps. Widzi listę miejsc z ocenami, zdjęciami i godzinami otwarcia. Klika w te które wyglądają najlepiej.
Jeśli Twój profil jest pusty, ma stare zdjęcia albo w ogóle go nie ma — jesteś niewidoczny dla tej grupy klientów.
Uzupełnienie profilu zajmuje godzinę. A efekty widać już po kilku tygodniach.
Co koniecznie musisz mieć w profilu:
- Aktualne godziny otwarcia — szczególnie sezonowe zmiany, bo turysta który przyjedzie pod zamknięte drzwi nie wróci i zostawi złą opinię
- Zdjęcia z wnętrza, produktów, zespołu — prawdziwe, nie stockowe
- Odpowiedzi na wszystkie opinie — pozytywne i negatywne
- Aktualny numer telefonu oraz link do strony
Sezonowość — jak zamienić ją z problemu w przewagę?
Największe wyzwanie firm z Ustronia i Wisły to sezonowość. Lato i zima — pełne obłożenie. Wiosna i jesień — cisza.
Większość firm reaguje na to tak: w sezonie nie ma czasu na marketing bo i tak jest pełno klientów, poza sezonem nie ma sensu bo i tak nikt nie przyjedzie. Efekt? Nigdy nie ma dobrego momentu na marketing i nic się nie zmienia rok do roku.
Sprytniejsze podejście wygląda inaczej.
Poza sezonem budujesz widoczność. Piszesz artykuły na bloga, uzupełniasz profil Google, zbierasz opinie od letnich klientów, publikujesz regularnie na Facebooku. To jest czas kiedy algorytmy mają czas Cię "nauczyć się" — bo konkurencja też śpi.
W sezonie zbierasz owoce. Kiedy turysta planuje wyjazd na wakacje w Beskidy i szuka informacji już w marcu czy kwietniu — Twoja firma jest już widoczna. Rezerwacje, zapytania, telefony — przychodzą zanim sezon się oficjalnie zaczął.
💡 Wskazówka
Firmy które rozumieją ten cykl mają pełne kalendarze na dwa miesiące przed sezonem. Te które zaczynają marketing dopiero kiedy "zaczyna się ruch" — walczą o okruchy.
Facebook i Instagram dla firm turystycznych — co publikować?
Branża turystyczna i gastronomiczna to jedne z najlepiej działających nisz w social mediach. Ludzie kochają oglądać zdjęcia jedzenia, pięknych widoków, przytulnych apartamentów i aktywnych atrakcji. Twoja firma ma naturalną przewagę nad nudnymi branżami B2B.
Kilka typów treści które szczególnie dobrze działają dla firm z Ustronia i Wisły:
- 1. Widoki i atmosfera. Zdjęcie śnieżnego Czantorii albo mglistej doliny o wschodzie słońca zbiera polubienia i udostępnienia organicznie. Geotag Ustroń lub Wisła sprawia że trafia do osób które już interesują się regionem.
- 2. Zza kulis. Jak wygląda przygotowanie kuchni przed sezonem, jak powstaje Twój produkt, jak wygląda dzień pracy — to buduje autentyczność i przywiązanie do marki.
- 3. Posty z wyprzedzeniem. "Zostały ostatnie 3 wolne terminy na lipiec" albo "Otwieramy sezon zimowy 1 grudnia — rezerwacje już otwarte". Tworzą poczucie pilności i zachęcają do działania.
- 4. Treści lokalne. Polecaj inne miejsca w okolicy, pisz o lokalnych wydarzeniach, współpracuj z innymi przedsiębiorcami z regionu. Wzajemne oznaczanie i udostępnianie to darmowy zasięg.
Częstotliwość — minimum 3 posty tygodniowo przez cały rok, nie tylko w sezonie. Poza sezonem możesz publikować rzadziej, ale nie znikaj całkowicie.
Strona internetowa czy profil na platformie rezerwacyjnej?
Wiele firm z Ustronia i Wisły polega wyłącznie na Booking.com, Airbnb albo portalach regionalnych. To wygodne — ale kosztowne. Prowizje platform rezerwacyjnych to zazwyczaj 15–25% od każdej rezerwacji.
Własna strona internetowa z systemem rezerwacji to jednorazowy koszt który zwraca się bardzo szybko. Klient który trafi do Ciebie bezpośrednio przez Google i zarezerwuje przez Twoją stronę — nie generuje prowizji dla pośrednika.
Nie musisz rezygnować z platform rezerwacyjnych — one pomagają budować widoczność i zbierać opinie. Ale równolegle powinieneś budować własny kanał sprzedaży który z czasem przejmuje coraz większą część rezerwacji.
⚡ Mobile first
Prosta strona z galerią, opisem oferty, cennikiem i formularzem rezerwacyjnym wystarczy na start. Ważne żeby działała szybko na telefonie — bo większość turystów szuka noclegów i atrakcji właśnie na smartfonie.
Opinie — waluta turystycznego internetu
W branży turystycznej opinie są dosłownie wszystkim. Badania pokazują że ponad 80% turystów czyta recenzje zanim zarezerwuje nocleg lub wybierze restaurację. Jedna zła opinia bez odpowiedzi może kosztować dziesiątki utraconych klientów.
Jak zbierać opinie?
- Po każdym pobycie, po każdej wizycie — wyślij gościowi krótką wiadomość z podziękowaniem i linkiem do Google
- QR kod przy wyjściu z restauracji albo na stoliku
- Prośba w stopce maila z potwierdzeniem rezerwacji
I odpowiadaj na każdą opinię
Nawet bardzo krótko. "Dziękujemy, cieszymy się że Wam smakowało — zapraszamy znowu!" kosztuje 10 sekund i pokazuje że firma jest żywa i dba o klientów.
Podsumowanie
Firmy z Ustronia i Wisły mają naturalną przewagę w marketingu online — turystyczny charakter regionu, piękne widoki i gotową grupę docelową która aktywnie szuka ofert w internecie. Wystarczy być tam gdzie szukają.
Zacznij od Google Moja Firma, zadbaj o regularną obecność na Facebooku przez cały rok — nie tylko w sezonie — i zbuduj własną stronę która pracuje na Ciebie niezależnie od pośredników.
Potrzebujesz kogoś kto to ogarnie za Ciebie? leniwymarketing.pl — napisz i pogadajmy.
Chcesz, żebyśmy zajęli się marketingiem Twojej firmy?
Zajmujemy się marketingiem firm turystycznych z Beskidów. Ty tylko zbierasz efekty.
Zobacz cennik →Nie chcesz robić tego sam?
Zajmiemy się marketingiem Twojej firmy
Prowadzenie fanpage od 140 zł/mc. Bez umów długoterminowych.